Dużo więcej swobody dają nam włosy, gdyż nie muszą być odwzorowane co do kosmyka. Ich wypalanie, to po prostu czynność w miarę prosta technicznie, ale bardzo żmudna i długotrwała. Im wierniej chcemy oddać czyjąś fryzurę, tym więcej czasu musimy na to poświęcić.
Za najtrudniejszy do wypalenia fragment twarzy uważam uśmiech. Już nieregularny kształt zębów jest sporym wyzwaniem. Dodatkowo bardzo mały kontrast występujący w tym rejonie jeszcze bardziej pogarsza sprawę. Dziąsła, zęby i szczeliny pomiędzy nimi oraz wargi często niemal zlewają się ze sobą, dlatego tak trudno ukazać je na portrecie nie mając możliwości użycia kolorów.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz